Mercedes-AMG GT to sportowe auto klasy premium – występuje jako 2-drzwiowe coupé oraz 4-drzwiowe GT 4-Door, z benzynowymi silnikami R6 z miękką hybrydą i mocnymi V8 biturbo. To rywal Porsche 911, Audi R8 i BMW M4, a na amerykańskich aukcjach potrafi być nawet o kilkadziesiąt procent tańszy niż w Europie.
Przy aucie tej klasy stawka jest wysoka w obie strony: oszczędność bywa ogromna, ale ryzyko przy egzemplarzu po szkodzie też. Dlatego sprowadzając AMG GT w cars-world.pl, kładziemy szczególny nacisk na dokładne sprawdzenie stanu i historii. Kwoty w dolarach to wartości z aukcji prezentowanych u nas (bez opłat importowych).
Zanim spojrzysz na ceny, warto wiedzieć jedno: pod nazwą AMG GT kryją się dwa zupełnie różne samochody.
Obie wersje dzielą charakter AMG, ale różnią się przeznaczeniem i ceną. Warto z góry wiedzieć, której szukasz, bo na aukcjach występują obok siebie pod tą samą nazwą.
Gama silników jest szeroka – od sześciocylindrowych jednostek z miękką hybrydą po ręcznie składane V8 biturbo, montowane w AMG według zasady „jeden mechanik, jeden silnik”.
Wersja | Silnik / moc | Nadwozie | Wartość aukcyjna |
|---|---|---|---|
AMG GT / GT S | 4.0 V8 biturbo, 469–522 KM | Coupé 2-drzwiowe | ok. 38 000–59 000 $ |
AMG GT 43 | 3.0 R6 + hybryda, 367 KM | 4-drzwiowe coupé | ok. 28 000–44 000 $ |
AMG GT 53 | 3.0 R6 + hybryda, 429 KM | 4-drzwiowe coupé | ok. 19 000–46 000 $ |
AMG GT 63 / 63 S | 4.0 V8 biturbo, 577–639 KM | 4-drzwiowe coupé | ok. 25 000–55 000 $ |
Z naszego katalogu, dla obrazu rynku: 2018 AMG GT (V8, 469 KM) jako 2-drzwiowe coupé, salvage po stłuczce przodu, odpala i rusza, Kup teraz ok. 44 700 $; 2019 AMG GT 63 (V8) z tytułem Rebuilt, odpala i rusza; 2022 AMG GT 53 (R6) z przebiegiem zaledwie ok. 20 tys. km po stłuczce przodu. Trafił się też nowiutki 2026 AMG GT 55 (V8) z 2 794 km – to już inna półka cenowa (ok. 156 tys. $).
Tak, jeśli chcesz sportowego Mercedesa za ułamek europejskiej ceny i podejdziesz do zakupu z głową. Auta z tego segmentu mocno tracą na wartości, a w USA jest ich dużo, więc na aukcjach pojawiają się egzemplarze w bardzo atrakcyjnych kwotach.
Trzeba jednak liczyć się z realiami auta osiągowego. Akcyza wynosi 18,6% (wszystkie wersje mają silnik powyżej 2000 cm³), a części i ubezpieczenie są droższe niż w zwykłym aucie. Dlatego pełny koszt konkretnego egzemplarza warto policzyć w kalkulatorze importu aut z USA jeszcze przed licytacją.
Przy zwykłym aucie drobna stłuczka to drobny koszt. Przy AMG GT każdy element potrafi być drogi, a naprawa źle uszkodzonego egzemplarza może przewyższyć jego wartość. Dlatego tu selekcja auta jest ważniejsza niż gdziekolwiek indziej.
Na aukcjach spotykamy różne tytuły i zakresy szkód.
Przy Mercedesie AMG GT szczególnie sprawdzamy stan ramy, poduszek powietrznych i podzespołów napędu, a nie tylko blacharkę. Analizujemyraport Carfax (gratis w ramach depozytu) i historię VIN, a przy droższych sztukach mocno zachęcamy do opinii rzeczoznawcy – to jedyny sposób, by uniknąć kosztownej niespodzianki.
Cały import samochodu z USA prowadzimy za Ciebie, od wyboru auta po dostawę. Przy tak wartościowym samochodzie każdy etap traktujemy z większą starannością.
Jeśli myślisz o tym aucie, przed licytacją warto na spokojnie sprawdzić kilka rzeczy.
A jeśli chcesz, przejdziemy przez to razem – wskażemy konkretne egzemplarze i ocenimy ich stan, żebyś licytował świadomie, a nie w ciemno.
AMG GT coupé to 2-drzwiowy, dwumiejscowy sportowiec z silnikiem V8, konkurent Porsche 911. AMG GT 4-Door to 4-drzwiowe, czteromiejscowe coupé z realnym bagażnikiem, dostępne także z sześciocylindrowym silnikiem. Na aukcjach częściej pojawia się wersja 4-drzwiowa.
Wersje GT 43 i GT 53 mają 3.0 R6 z miękką hybrydą (367 i 429 KM), a GT 63, GT 63 S oraz 2-drzwiowe coupé korzystają z ręcznie składanego 4.0 V8 biturbo (od 469 do 639 KM).
Na aukcjach większość egzemplarzy mieści się w przedziale około 19 000–60 000 $ wartości, zależnie od wersji i szkody. Do tego dochodzą transport, cło, akcyza 18,6%, VAT oraz stała prowizja 2 000 zł brutto. Pełną kwotę wyliczysz w kalkulatorze importu aut z USA.
Może się opłacać, ale tylko po dokładnym sprawdzeniu. Lekkie uszkodzenie przodu przy tytule Salvage lub Rebuilt bywa okazją, natomiast auta z tytułem Non-Repairable lub po pożarze odradzamy. Przy tak drogim aucie zalecamy opinię rzeczoznawcy.

Formalności przy motocyklu są krótsze niż przy samochodzie, i to nie o jeden papierek, a o cały etap: jednoślady nie podlegają polskiej akcyzie. Do tego od 1 lipca 2026 roku maszyny wyprodukowane w USA wjeżdżają do Unii z zerowym cłem.

EpicVIN to amerykański serwis raportów historii pojazdu figurujący na oficjalnej liście zatwierdzonych dostawców danych NMVTIS. Raportu NMVTIS nie kupisz od Carfaxa ani Experiana – te firmy udostępniają te dane wyłącznie dealerom.

Amerykańskie auto nie jest lepiej wyposażone – jest wyposażone inaczej, i w dużej mierze z powodu przepisów. Po stronie komfortu Stany są szczodrzejsze, po stronie elektroniki bezpieczeństwa przewagę ma Unia.

„Biohazard title” nie istnieje – żaden amerykański wydział komunikacji nie wystawia dokumentu z takim wpisem. To kod uszkodzenia na stronie lotu aukcyjnego, a auto z tym oznaczeniem może mieć zarówno czysty, jak i salvage title.

Najszybciej – po zdjęciach z aukcji, bo odpalone poduszki widać, a naprawione zostawiają ślady. Najpewniej – po danych ze sterownika SRS, w którym zapis zdarzenia jest blokowany przed nadpisaniem z mocy federalnego przepisu.

Amerykański rynek to najlepsze łowisko pod gaz, bo przez lata dominowały tam duże, wolnossące benzyniaki z wtryskiem pośrednim. Kluczowa jest jednak nie marka, a rocznik i typ wtrysku – ten sam Mustang 5.0 z 2016 roku jest świetną bazą, a z 2019 już problematyczną.

W większości przypadków wygrywa USA – i decyduje o tym jedna liczba: cło. Kanada ma jednak trzy realne atuty: licznik od razu w kilometrach, krótszy fracht z Halifaxu i lepiej udokumentowane egzemplarze poflotowe.

Amerykański przepis rozstrzyga tylko połowę sprawy: z przodu i z boku kierunkowskaz musi być pomarańczowy, a z tyłu producent może wybrać czerwony albo pomarańczowy. Europa takiej dowolności nie daje.

Nie ma jednej odpowiedzi, bo decyduje stan, nie kontynent. Egzemplarz z Arizony ma podwozie lepsze od polskiego rówieśnika, a ten sam model z Michigan bywa w gorszym stanie niż cokolwiek z Niemiec.

Ryzykiem nie jest sam wpis o kradzieży, tylko to, czego w aucie brakuje po powrocie z ulicy. Odzyskany egzemplarz potrafi być całkowicie nietknięty i tańszy od bliźniaka z czystym tytułem o 20–40%.

PUESC to platforma Krajowej Administracji Skarbowej, na której rozliczasz akcyzę i odbierasz dokument wymagany w wydziale komunikacji. Cała operacja sprowadza się do pięciu ruchów: konto, formularz AKC-US, podpis, przelew i PZAS.

Długość jest identyczna – 17 znaków w obu przypadkach – ale amerykański VIN jest znacznie bardziej uporządkowany: cyfra kontrolna, kod roku modelowego i oznaczenie fabryki są tam obowiązkowe.