Porsche Macan to propozycja, której nie da się sklasyfikować jednym słowem. Z jednej strony to kompaktowy SUV, który bez problemu poradzi sobie w mieście, a z drugiej – to rasowe Porsche, które nie boi się dynamicznej jazdy i ostrych zakrętów. Jeśli szukasz samochodu, który łączy komfort jazdy, prestiż marki i świetne prowadzenie, import Porsche Macana z USA może być czymś, co realnie zmieni Twoje podejście do wyboru auta.
W cars-world.pl obserwujemy coraz większe zainteresowanie tym modelem – głównie przez to, że egzemplarze z amerykańskich aukcji są wyraźnie lepiej wyposażone niż ich europejskie odpowiedniki. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że rynek USA oferuje szeroki wachlarz wersji: od bazowych po Macan Turbo, GTS czy nawet elektryczne Macany z ostatnich roczników. I co ważne – możesz upolować te auta za kwotę niższą nawet o 20–30% w porównaniu do cen w Polsce. Przy dobrze dobranym egzemplarzu oszczędzasz nie tylko pieniądze, ale też czas – bo większość modeli trafia do nas z potwierdzoną historią serwisową, raportem Carfax i w formule „Run and Drive”.
Macan nie bez powodu znalazł się na liście najczęściej importowanych SUV-ów premium z amerykańskich aukcji. Kierowcy, którzy szukają kompromisu między codziennym użytkowaniem a emocjami za kierownicą, często właśnie w tym modelu znajdują odpowiedź na wszystkie swoje potrzeby. Samochód oferuje napęd na cztery koła (PTM), skrzynię PDK i silniki o mocy od 245 do nawet 440 KM, co pozwala na pełną kontrolę nad pojazdem niezależnie od warunków.
Ale to nie wszystko. Porsche Macan z USA to również wysoki komfort jazdy dzięki adaptacyjnemu zawieszeniu PASM, aktywnemu rozkładowi momentu obrotowego i bardzo dobremu wygłuszeniu kabiny. Niezależnie od tego, czy wybierzesz wersję benzynową, czy hybrydową, możesz liczyć na świetne prowadzenie, które w SUV-ie tej klasy naprawdę robi wrażenie. Wielu naszych klientów wybiera Porsche Macana z myślą o codziennej jeździe – zarówno w mieście, jak i w trasie – ale potem zaskakuje ich, jak bardzo ten model potrafi wciągnąć do jazdy „dla przyjemności”. I za to go cenimy.
Jedną z największych zalet Porsche z USA jest ich bogatsze wyposażenie już w standardzie. Wersje dostępne na rynku amerykańskim często mają:
To wyposażenie, które w Europie było opcją często kosztującą dziesiątki tysięcy złotych. Co więcej, wiele egzemplarzy ze Stanów pochodzi z Florydy, Kalifornii czy Nevady – co oznacza brak korozji i eksploatację w łagodnym klimacie, bez zimowej soli na drogach. W praktyce oznacza to mniej pracy przy naprawach i dłuższą żywotność podzespołów.
W cars-world.pl często doradzamy klientom, aby przed licytacją porównywali wersje nie tylko po roczniku czy przebiegu, ale też po kodach wyposażenia i raportach Carfax lub AutoCheck. Dzięki temu zyskujesz pewność, że sprowadzasz nie tylko Porsche, ale Porsche w konfiguracji, jakiej nie dostaniesz w Polsce.
Jeśli regularnie przeglądasz licytacje Copart lub IAAI, pewnie zauważyłeś, że Porsche Macan pojawia się tam bardzo często – i to nie tylko w bazowych wersjach. Tylko w ostatnich tygodniach widzieliśmy egzemplarze z roczników 2015–2025, w tym Macan Turbo, GTS, S, ale też coraz więcej wersji Electric i T, które dopiero co zadebiutowały w Europie. Na Copart pojawił się m.in. Porsche Macan z 2024 roku w wersji electric 4 z przebiegiem poniżej 1000 mil, który finalnie został wylicytowany przez klienta cars-world.pl z pełnym raportem i minimalnymi uszkodzeniami.
Takie okazje nie są wyjątkiem. Około 60–70% dostępnych Macanów na aukcjach aut w USA wystawianych jest w stanie „Run and Drive”, co oznacza, że auto odpala i jest w stanie poruszać się o własnych siłach. To bardzo ważne – bo pozwala Ci realnie zminimalizować ryzyko i łatwiej oszacować koszt naprawy. Z kolei opcje „salvage title” z lekkimi uszkodzeniami z przodu lub z tyłu bywają świetną bazą do zakupu, jeśli zależy Ci na oszczędności, ale nie chcesz iść na kompromisy.
Monitorujemy te aukcje na bieżąco i analizujemy każdą ofertę pod kątem opłacalności, ryzyka oraz potencjału inwestycyjnego. Jeśli nie wiesz, jak odczytać kod VIN, jak wygląda dokumentacja lub ile może kosztować transport – zrobimy to za Ciebie. W cars-world.pl nie kupujesz kota w worku – licytujesz świadomie, bez niespodzianek.
Macan, mimo że nosi logo Porsche, nie oznacza kosztów z kosmosu – zwłaszcza jeśli wybierzesz egzemplarz ze Stanów, który nie był poważnie uszkodzony i ma pełną dokumentację serwisową. Wbrew obiegowym opiniom, dostępność części do Macana jest bardzo dobra, a wiele z nich (w tym podzespoły zawieszenia, elementy wnętrza, czy układ hamulcowy) jest kompatybilna z modelami Audi lub VW z grupy VAG.
Co więcej, Macany z USA bardzo często posiadają fabryczne wersje z prostym napędem AWD bez systemów wyłącznie na rynek europejski, co ułatwia późniejsze serwisowanie i upraszcza diagnostykę. W cars-world.pl dokładnie sprawdzamy historię szkód i doradzamy, które egzemplarze mają największy potencjał w długofalowym użytkowaniu.
Z doświadczenia wiemy, że po sprowadzeniu Porsche Macan z USA, koszt pierwszych napraw (o ile są potrzebne) zazwyczaj mieści się w widełkach 8–15 tys. zł, co przy oszczędności 30–40 tys. zł na zakupie nadal daje bardzo opłacalny bilans. A jeśli trafisz na egzemplarz „Run and Drive” z lżejszym uszkodzeniem, ten próg potrafi spaść jeszcze niżej.
Nie zawsze. Większość Macanów z USA posiada już światła LED zgodne z europejskimi normami, a zegary są częściowo zdigitalizowane. W niektórych przypadkach konieczna będzie wymiana tylnych lamp lub wgranie polskiego języka, ale cars-world.pl zapewnia wsparcie również w tej kwestii.
Koszt zależy od rocznika, wersji i stanu technicznego, ale pełny import (łącznie z transportem, opłatami i prowizją) zwykle mieści się w przedziale 95–170 tys. zł. Finalna cena zależy od wybranego egzemplarza oraz kosztu licytacji.
Tak – około 60–70% Macanów na Copart i IAAI to auta z kategorii „Run and Drive”, czyli z minimalnymi uszkodzeniami. W cars-world.pl selekcjonujemy tylko takie, które da się naprawić z sensem ekonomicznym.
Nie, ale zdecydowanie go rekomendujemy. W wielu przypadkach raport Carfax lub AutoCheck pozwala wykryć ukryte kolizje, cofane liczniki lub wielokrotną zmianę właściciela. Zawsze przedstawiamy go klientowi przed licytacją.
Od momentu licytacji do odebrania auta w Polsce zwykle mija około 6–9 tygodni, choć przy egzemplarzach z Florydy czy Kalifornii czasem nawet krócej. Wszystko zależy od portu, dostępności kontenerów i odprawy celnej.