Samochód? Motocykl? A może kultowy skuter Honda z USA?
W tej kategorii znajdziesz jedno i drugie. Mamy dostęp do modeli, które w Europie są praktycznie nieosiągalne. Jeżeli gustujesz w Civicach, CR-V, Shadow Spirit albo Rebel 1100 – sprawdź, co możemy sprowadzić dla Ciebie.
Oferta Hondy ze Stanów Zjednoczonych to coś więcej niż tylko Civic i Accord. To także bogata lista motocykli, quadów i skuterów, których próżno szukać w Europie. W ofercie pojawiają się m.in.:
W samochodach również masz szeroki wybór – od SUV-ów (Pilot, Passport, CR-V), przez sedany (Accord, Clarity), po rzadko spotykane pick-upy jak Ridgeline. Każdy z nich występuje w wersjach, które często są niedostępne na rynku europejskim.
Import pojazdów z USA to u nas usługa szyta na miarę. Szukamy konkretnych modeli pod Twoje preferencje – również w niestandardowych wersjach, kolorach czy układach napędowych. A wszystko to dzięki pełnemu dostępowi do:
Każdy pojazd przed zakupem jest przez nas sprawdzany – nie tylko pod kątem historii (raporty Carfax / AutoCheck), ale też na podstawie realnych zdjęć i stanu faktycznego. Jeśli pojawia się coś podejrzanego – odpuszczamy. Zaufanie i transparentność to dla nas podstawa.
Koszty importu zależą przede wszystkim od:
Szacunkowo możesz przyjąć, że import motocykla Honda z USA to koszt od ok. 9–12 tys. zł brutto z wszystkimi opłatami. Dla aut osobowych stawki zaczynają się od ok. 20–25 tys. zł, ale wszystko zależy od modelu, rocznika i stanu technicznego.
Pamiętaj, że:
Wbrew pozorom, wielu klientów Cars-World wybiera jednoślady, a nie SUV-y czy sedany. I wcale nas to nie dziwi. Motocykle Honda z USA to często modele z niskimi przebiegami, które miały tylko jednego właściciela. W dodatku w konfiguracjach, jakich po prostu nie ma w Europie: wersje Touring, chromowane dodatki, kufry, szyby, ABS-y czy specjalne kolory nadwozia.
To dlatego, że w USA Honda wprowadza często osobne wersje dla amerykańskiego rynku – które bywają bogatsze i bardziej dopracowane. A jeśli trafia się bezwypadkowy egzemplarz z pełną dokumentacją? Warto z niego skorzystać. Sprawdź najnowsze aukcje aut z USA i daj nam znać, czego szukasz.
Chcesz sprowadzić Hondę z USA – auto, motocykl, skuter lub quad?
Skontaktuj się z Cars-World – pomożemy Ci znaleźć konkretny model, przeprowadzimy Cię przez cały proces i oddamy pojazd gotowy do rejestracji. Prosto, uczciwie i bez zaskoczeń.
Cały proces – od wygrania licytacji do odebrania pojazdu w Polsce – trwa zazwyczaj od 6 do 10 tygodni. W przypadku motocykli bywa szybciej, jeśli uda się je dołączyć do już zaplanowanego transportu.
Tak, jeżeli wybierzesz opcję z pełną obsługą, oddajemy Ci pojazd zarejestrowany, ubezpieczony i przygotowany do jazdy. W przypadku motocykli lub aut z uszkodzeniami – zakres zależy od ustaleń przy zamówieniu.
Na nowe Hondy nie, bo nie jesteśmy salonem – ale każdy pojazd przed zakupem przechodzi weryfikację stanu technicznego i historii. Możemy też zorganizować gwarancję zewnętrzną na używane auta – szczegóły ustalamy indywidualnie.
W ramach pełnej obsługi: wyszukujemy konkretne modele na aukcjach, zajmujemy się formalnościami zakupu, organizujemy transport z USA do Polski, tłumaczymy dokumenty, pomagamy w opłatach celno-skarbowych, przygotowujemy pojazd do rejestracji.
Zawsze. Korzystamy z Carfax, AutoCheck i innych źródeł. Weryfikujemy również przebieg, zdjęcia z aukcji, a jeśli coś się nie zgadza – odradzamy zakup. Twoje bezpieczeństwo ma dla nas większe znaczenie niż sama transakcja.

Sprawdzamy, które tanie SUV-y z aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić z USA. Ranking premiuje wersje silnikowe mieszczące się w niższym progu akcyzy (do 2000 cm³), a nie same nazwy modeli, i pokazuje realny wzór na koszt importu.

Sprawdzamy, które elektryki z amerykańskich aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić – nie te najtańsze na pierwszy rzut oka, ale te, które po transporcie, naprawie i legalizacji nadal mają sens. Od Rivian R1T po Teslę Model Y.

ERC, czyli Estimated Repair Cost, to szacunkowy koszt naprawy widoczny przy części aut aukcyjnych. Nie jest to gwarantowany koszt naprawy w Polsce – aukcje same zastrzegają, że wartość może odbiegać od rzeczywistości, dlatego ERC trzeba traktować jako punkt odniesienia, a nie gotowy budżet.

ACV, czyli Actual Cash Value, to szacowana wartość auta tuż przed szkodą. Na Copart i IAA widzisz ją przy każdym locie – ale to nie jest cena zakupu, tylko liczba wpisana przez sprzedającego.

NHTSA to amerykańska agencja federalna nadzorująca bezpieczeństwo pojazdów w USA. Sama nie zajmuje się eksportem aut ze Stanów – ale jej bazy danych, przede wszystkim recalle sprawdzane po numerze VIN, to jedno z najważniejszych narzędzi przy ocenie auta przed licytacją.

DMVDesk to komercyjna platforma firmy Vitu używana w Kalifornii do cyfrowej obsługi title i rejestracji pojazdów, głównie w środowisku dealerskim. Nie jest urzędem California DMV ani odpowiednikiem CARFAX – sama jej nazwa na dokumentach nie mówi nic o historii szkód auta.

Formalności przy motocyklu są krótsze niż przy samochodzie, i to nie o jeden papierek, a o cały etap: jednoślady nie podlegają polskiej akcyzie. Do tego od 1 lipca 2026 roku maszyny wyprodukowane w USA wjeżdżają do Unii z zerowym cłem.

EpicVIN to amerykański serwis raportów historii pojazdu figurujący na oficjalnej liście zatwierdzonych dostawców danych NMVTIS. Raportu NMVTIS nie kupisz od Carfaxa ani Experiana – te firmy udostępniają te dane wyłącznie dealerom.

Amerykańskie auto nie jest lepiej wyposażone – jest wyposażone inaczej, i w dużej mierze z powodu przepisów. Po stronie komfortu Stany są szczodrzejsze, po stronie elektroniki bezpieczeństwa przewagę ma Unia.

„Biohazard title” nie istnieje – żaden amerykański wydział komunikacji nie wystawia dokumentu z takim wpisem. To kod uszkodzenia na stronie lotu aukcyjnego, a auto z tym oznaczeniem może mieć zarówno czysty, jak i salvage title.

Najszybciej – po zdjęciach z aukcji, bo odpalone poduszki widać, a naprawione zostawiają ślady. Najpewniej – po danych ze sterownika SRS, w którym zapis zdarzenia jest blokowany przed nadpisaniem z mocy federalnego przepisu.

Amerykański rynek to najlepsze łowisko pod gaz, bo przez lata dominowały tam duże, wolnossące benzyniaki z wtryskiem pośrednim. Kluczowa jest jednak nie marka, a rocznik i typ wtrysku – ten sam Mustang 5.0 z 2016 roku jest świetną bazą, a z 2019 już problematyczną.