Nie musisz dłużej przeglądać ogłoszeń w Polsce z niesmakiem – ceny Audi w Europie potrafią skutecznie ostudzić zapał. Ale jest inne wyjście. Coraz więcej klientów decyduje się na auta z USA, a Audi to jedna z najczęściej wybieranych marek. Dlaczego? Bo zamiast przepłacać, można mieć więcej – lepsze wyposażenie, młodszy rocznik, a często też niższy przebieg. W Cars-World pokazujemy, że import nie musi być trudny ani ryzykowny. Sprawdź, jak to wygląda w praktyce.
Wielu klientów trafia do nas, bo po prostu… nie da się kupić porządnego Audi na miejscu w uczciwej cenie. Gdy rozbijesz budżet i porównasz oferty, okazuje się, że za tę samą kwotę możesz mieć z Ameryki:
W dodatku nie musisz szukać sam – wchodzisz na aukcje aut z USA, wybierasz model, a my robimy resztę. Zgłaszasz budżet, a my podpowiadamy, co realnie kupisz i ile zapłacisz z transportem, cłem, akcyzą i opłatami.
Audi od dawna rozwija segment aut elektrycznych i hybrydowych – ale to właśnie na rynku amerykańskim modele e-tron, Q4 e-tron, e-tron GT czy nawet elektryczne wersje RS pojawiają się na aukcjach najczęściej. Co istotne:
Nie wiesz, jak podejść do zakupu elektryka z USA? Doradzimy Ci w kwestiach ładowania, serwisu i kompatybilności. Audi e-tron z Ameryki to nie tylko oszczędność – to także wejście w świat klasy premium na prąd, bez stresu i niedopowiedzeń.
Import używanych Audi to nasz chleb powszedni. Codziennie śledzimy aukcje Copart i aukcje IAAI, wyszukując modele, które mają:
Audi Q5, A6, A7, a nawet RS5 – to wszystko pojawia się na aukcjach regularnie. Dzięki naszemu doświadczeniu i znajomości rynku wiemy, gdzie są dobre okazje, a gdzie ukryte pułapki. I szczerze Ci to powiemy.
Nie trzeba się bać słowa „uszkodzony” – w USA ten termin oznacza coś zupełnie innego niż w Polsce. Bardzo często:
Tego typu auta lądują na licytacjach Copart i IAAI i są szansą na zakup świetnego Audi za ułamek europejskiej ceny. Co ważne – każdą ofertę weryfikujemy przed licytacją, żebyś nie kupił kota w worku. Dajemy też znać, ile realnie będzie kosztować naprawa w Polsce.
Zanim klikniemy „licytuj”, sprawdzamy wszystko – naprawdę wszystko. U nas nie ma przypadkowych zakupów, bo wiemy, co może kryć się za niską ceną. Każde Audi z USA przechodzi przez nasz wewnętrzny proces weryfikacji:
To daje Ci poczucie bezpieczeństwa i realny obraz tego, co kupujesz. Dzięki temu nasi klienci po odbiorze auta mówią jedno: „dokładnie to mi obiecaliście”.
Wbrew pozorom nie tylko SUV-y robią furorę. Oczywiście Q5, Q7 i Q8 to częsty wybór – za oceanem jest ich dużo, są zadbane i dobrze wyposażone. Ale nasi klienci chętnie wybierają też:
Jeśli masz wymarzoną wersję – napisz do nas. W Cars-World nie działamy taśmowo – szukamy konkretnie pod Ciebie.
To jedno z najczęstszych pytań. I bardzo słusznie – bo wbrew mitom, sprowadzenie samochodu z USA może być tańsze niż zakup w Polsce. Co wpływa na finalny koszt?
My od razu przedstawiamy Ci pełny kosztorys, żebyś wiedział, na czym stoisz. Przykład? Audi A6 z USA z lekką szkodą, 2019, benzyna – w Polsce po wszystkich kosztach wyszło taniej o ponad 25 000 zł niż porównywalna wersja z lokalnego rynku.
Nie musisz wszystkiego ogarniać sam. W Cars-World zajmujemy się kompleksową obsługą importu Audi z USA – od wyszukania auta, przez weryfikację, licytację, transport, aż po legalizację i rejestrację w Polsce. Auta z USA to nasza codzienność. Jeśli chcesz kupić mądrze, bez stresu i z realną oszczędnością – zacznij z nami. Napisz, opowiedz nam, czego szukasz… i działamy!
Zwykle około 6–10 tygodni, w zależności od portu wyjścia i sytuacji logistycznej. W sezonach świątecznych lub letnich może potrwać nieco dłużej.
Tak, dostępne są zarówno auta bezwypadkowe, jak i lekko uszkodzone. Podpowiemy, co się bardziej opłaca i pokażemy realne przykłady.
Wyszukanie auta, sprawdzenie historii, udział w aukcji, transport, odprawa celna, opłaty, legalizacja w Polsce – wszystko od A do Z.
Tak – o ile nie wymaga napraw. Jeśli kupisz auto bez szkód lub po naprawie, możemy przygotować je do rejestracji i jazdy w Polsce.

Formalności przy motocyklu są krótsze niż przy samochodzie, i to nie o jeden papierek, a o cały etap: jednoślady nie podlegają polskiej akcyzie. Do tego od 1 lipca 2026 roku maszyny wyprodukowane w USA wjeżdżają do Unii z zerowym cłem.

EpicVIN to amerykański serwis raportów historii pojazdu figurujący na oficjalnej liście zatwierdzonych dostawców danych NMVTIS. Raportu NMVTIS nie kupisz od Carfaxa ani Experiana – te firmy udostępniają te dane wyłącznie dealerom.

Amerykańskie auto nie jest lepiej wyposażone – jest wyposażone inaczej, i w dużej mierze z powodu przepisów. Po stronie komfortu Stany są szczodrzejsze, po stronie elektroniki bezpieczeństwa przewagę ma Unia.

„Biohazard title” nie istnieje – żaden amerykański wydział komunikacji nie wystawia dokumentu z takim wpisem. To kod uszkodzenia na stronie lotu aukcyjnego, a auto z tym oznaczeniem może mieć zarówno czysty, jak i salvage title.

Najszybciej – po zdjęciach z aukcji, bo odpalone poduszki widać, a naprawione zostawiają ślady. Najpewniej – po danych ze sterownika SRS, w którym zapis zdarzenia jest blokowany przed nadpisaniem z mocy federalnego przepisu.

Amerykański rynek to najlepsze łowisko pod gaz, bo przez lata dominowały tam duże, wolnossące benzyniaki z wtryskiem pośrednim. Kluczowa jest jednak nie marka, a rocznik i typ wtrysku – ten sam Mustang 5.0 z 2016 roku jest świetną bazą, a z 2019 już problematyczną.

W większości przypadków wygrywa USA – i decyduje o tym jedna liczba: cło. Kanada ma jednak trzy realne atuty: licznik od razu w kilometrach, krótszy fracht z Halifaxu i lepiej udokumentowane egzemplarze poflotowe.

Amerykański przepis rozstrzyga tylko połowę sprawy: z przodu i z boku kierunkowskaz musi być pomarańczowy, a z tyłu producent może wybrać czerwony albo pomarańczowy. Europa takiej dowolności nie daje.

Nie ma jednej odpowiedzi, bo decyduje stan, nie kontynent. Egzemplarz z Arizony ma podwozie lepsze od polskiego rówieśnika, a ten sam model z Michigan bywa w gorszym stanie niż cokolwiek z Niemiec.

Ryzykiem nie jest sam wpis o kradzieży, tylko to, czego w aucie brakuje po powrocie z ulicy. Odzyskany egzemplarz potrafi być całkowicie nietknięty i tańszy od bliźniaka z czystym tytułem o 20–40%.

PUESC to platforma Krajowej Administracji Skarbowej, na której rozliczasz akcyzę i odbierasz dokument wymagany w wydziale komunikacji. Cała operacja sprowadza się do pięciu ruchów: konto, formularz AKC-US, podpis, przelew i PZAS.

Długość jest identyczna – 17 znaków w obu przypadkach – ale amerykański VIN jest znacznie bardziej uporządkowany: cyfra kontrolna, kod roku modelowego i oznaczenie fabryki są tam obowiązkowe.