Jeśli interesuje Cię RAM z Ameryki, to prawdopodobnie wiesz, czego chcesz – mocy, przestrzeni, siły. My zajmiemy się resztą. Na cars-world.pl sprowadzamy RAM-y w pełnym zakresie – od 1500 po 5500 i ProMastery. Uczciwie, przejrzyście, z doświadczeniem.
Nie ma tu miejsca na przypadkowe wybory. Na cars-world.pl znajdziesz RAM-y, które faktycznie pojawiają się na Copart i IAAI – a nie w teorii. Możesz przeglądać realne oferty z USA: z dokładnym opisem, zdjęciami, statusem tytułu i pełnym raportem Carfax. To nie katalog, tylko narzędzie – i z tego narzędzia korzystają klienci, którzy wiedzą, że RAM nie ma być ładny. Ma być skuteczny.
Co mamy w ofercie?
Używane RAM-y z USA są różne – niektóre wymagają poprawek, inne można rejestrować bez ruszania lakieru. To Ty wybierasz – my doradzamy. Zawsze uczciwie.
Tak, ale nie każdemu. I nie każdy model. Nie będziemy mówić, że każde auto po „lekkim uszkodzeniu” to okazja życia – bo to nieprawda. Ale jeśli rozumiesz, czym jest naprawialne uszkodzenie mechaniczne, co oznacza salvage title z Arizony i wiesz, jak działa dobry blacharz – to w RAM-ie po stłuczce naprawdę drzemie potencjał.
Jakie scenariusze widzimy najczęściej?
Na cars-world.pl pokazujemy, co warto licytować, a czego unikać. Nie owijamy w bawełnę – mówimy, jak jest. Jeśli coś wygląda na podejrzane, po prostu Ci to mówimy. Jeśli coś wygląda jak okazja – wyjaśniamy, co trzeba sprawdzić przed podjęciem decyzji.
Jeśli ktoś jeździł kiedyś RAM-em z USA, a potem wsiadł do europejskiego pick-upa, to raczej nie miał wątpliwości. To nie ta klasa, nie ta masa, nie to podejście do użytkownika. RAM-y z USA są projektowane nie na pokaz, tylko do działania. I to czuć – w każdym zakresie. Od zawieszenia, przez przestrzeń, po realny komfort prowadzenia, nawet przy 3 tonach ładowności.
Co najczęściej zyskujesz, sprowadzając RAM-a z USA?
Niektóre różnice mogą wymagać dostosowania – np. lampy czy gniazdo haka holowniczego – ale są to detale, które można załatwić szybko i tanio. A reszta? To po prostu lepsze auto za rozsądniejsze pieniądze.
Import RAM-a nie musi być skomplikowany. Ale tylko wtedy, gdy ktoś ogarnia to za Ciebie. U nas to działa jasno – wszystko masz rozpisane, a każdy etap potwierdzony. Zero „za chwilę się dowiemy”, zero kombinowania z dokumentami.
Jak to wygląda u nas, krok po kroku?
Czas? Od 6 do 10 tygodni. Zależy od portu, pogody i konkretnego modelu. Ale komunikacja jest cały czas – nie zostajesz sam.
Pewnie chcesz wiedzieć, ile to wszystko kosztuje. I bardzo dobrze. Bo import samochodu z USA to nie tylko licytacja na IAAI czy Copart – to zestaw kosztów, które trzeba znać, zanim podejmiesz decyzję. Dlatego u nas wszystko jest rozpisane jak trzeba. Bez zaskoczeń. Bez „plus-minus”.
Na finalny koszt składają się:
Dla przykładu: RAM 1500 z 2021 roku, z drobną szkodą boczną, full opcja, 4x4, po wszystkich kosztach trafia do klienta w Polsce za ok. 115–120 tys. zł, gotowy do rejestracji. Za taką kwotę w Europie... nie kupisz nawet bazowej wersji.
Bo wiedzą, że nie chodzi tylko o to, żeby sprowadzić auto – tylko żeby wiedzieć, co się robi. RAM to nie samochód dla każdego. To wybór dla ludzi, którzy potrzebują konkretu. A konkretny musi być też cały proces – bez niedopowiedzeń, bez naciągania, bez opowieści o tym, „że się uda”. U nas wszystko ma strukturę: od momentu, gdy klikniesz „zainteresowany”, po moment, w którym odbierasz dokumenty do rejestracji.
Co zyskujesz z Cars-World?
Nie musisz być ekspertem od importu. Wystarczy, że wiesz, czego chcesz – a my zadbamy, żebyś to dostał.
Zazwyczaj 6–10 tygodni, zależnie od tego, z jakiego stanu startujemy, jak szybko przebiegnie odprawa celna i kiedy statek dopłynie do portu. Informujemy Cię o każdym etapie.
Po rejestracji – tak. Wcześniej trzeba wykonać badanie techniczne, dostosować światła i zgromadzić dokumenty do urzędu. Z Cars-World to nie problem – wszystko przygotowujemy za Ciebie.
Zależy od modelu i szkody. Jeśli uszkodzenie jest powierzchowne, a auto ma czysty tytuł i pełną dokumentację – można sporo zaoszczędzić. Doradzamy w tym uczciwie, nie wciskamy na siłę.
Tak – zawsze. Przed każdą licytacją dostajesz darmowy raport Carfax, analizujemy zdjęcia, historię szkód, przebieg i status tytułu. Jeśli coś nam się nie podoba – odradzamy.
dostęp do aukcji, pomoc w ocenie auta, raport Carfax, obsługa licytacji, transport lądowy i morski, dprawa celna i dokumenty, wsparcie przy rejestracji.

Buy it now to opcja kupienia auta od ręki, po stałej cenie ustalonej przez sprzedawcę, bez wchodzenia w licytację. Za tę pewność zwykle płacisz premię, a cena przy przycisku nigdy nie jest kosztem końcowym.

On approval znaczy, że licytacja się skończyła i masz najwyższą ofertę, ale sprzedający musi jeszcze zaakceptować cenę – auto nie jest ani sprzedane, ani przepadłe.

Przy pure sale nie ma rezerwy, więc najwyższa oferta wygrywa bezwarunkowo. Przy minimum bid sprzedający ustawił cenę progową i Twoja wygrana zależy od jej przekroczenia.

Release of liability to amerykański dokument, którym sprzedający zgłasza w DMV, że sprzedał auto i nie odpowiada za nie po dacie transakcji. Przy imporcie z USA to nie jest dokument, który wypełniasz Ty – to sprawa sprzedającego po stronie amerykańskiej.

Przy aucie z USA export certificate nie istnieje – to termin z importu z Japonii. Amerykański obieg dokumentów opiera się na certificate of title, a wywóz potwierdza odprawa CBP z numerem ITN.

Engine Starts Program to status z Copart i IAAI, który potwierdza tylko jedno: w chwili przyjęcia na plac silnik dało się uruchomić i pracował na wolnych obrotach. Nie oznacza, że auto jeździ ani że odpali przy odbiorze.

Enhanced Vehicle to zgoda sprzedawcy na to, by Copart poprawił prezentację auta – umył je, odkurzył albo założył osłonę. Status dotyczy wyglądu, nie stanu technicznego, i nie gwarantuje nawet, że usługę wykonano.

SRT to skrót od Street and Racing Technology – amerykański odpowiednik BMW M i Mercedes-AMG. Bierze zwykłego Dodge’a, Chryslera, Jeepa czy Rama i robi z niego auto torowo-drogowe: więcej mocy, mocniejsze hamulce, twardsze zawieszenie. Cyfra przy nazwie mówi, ile cylindrów ma silnik.

Electronic title (e-title) to cyfrowa wersja amerykańskiego tytułu własności – zamiast papierowego dokumentu stanowy urząd (DMV) trzyma title w swojej bazie danych. Żeby wyeksportować auto z USA, potrzebny jest papierowy title, a e-title trzeba najpierw wydrukować.

Secondary damage to drugi, dodatkowy typ szkody wpisany na karcie aukcyjnej auta obok primary damage. To często ono decyduje, czy auto jest do zrobienia, czy do odpisania na straty – dlatego bywa ważniejsze niż primary.

Title to dokument własności, a bill of sale to dowód transakcji. Przy imporcie samochodu z USA potrzebujesz obu, ale to nie są zamienniki – pomylenie ich ról potrafi później zatrzymać rejestrację auta w Polsce.

Power of attorney (POA) to pełnomocnictwo, które pozwala pośrednikowi albo samej aukcji podpisać w Twoim imieniu tytuł własności i dokumenty potrzebne do przeniesienia auta. Kupujesz z Polski i nie jesteś fizycznie w USA – to właśnie POA sprawia, że papiery w ogóle mogą ruszyć.