Auta po kradzieży z USA, oznaczane na aukcjach jako Recovered Theft, potrafią być jedną z najlepszych okazji na Copart i IAAI – albo pułapką. Wszystko zależy od tego, w jakim stanie auto wróciło po odzyskaniu. Odzyskany szybko i nietknięty egzemplarz to często w pełni sprawny samochód w cenie mocno poniżej rynku. Auto rozebrane z części albo z naruszoną stacyjką to już zupełnie inny rachunek. Naszą rolą jest ustalić, z którym scenariuszem masz do czynienia, zanim postawisz ofertę – i policzyć to na chłodno, a nie na podstawie kuszącej ceny wywoławczej.
Recovered Theft (auto odzyskane po kradzieży) to pojazd, który został skradziony, a następnie odnaleziony – przez policję, ubezpieczyciela lub właściciela. Na aukcji trafia najczęściej dlatego, że ubezpieczyciel zdążył wypłacić odszkodowanie, zanim auto się odnalazło, i teraz odzyskuje część środków, sprzedając je na Copart lub IAAI. To ważne rozróżnienie względem klasycznej szkody: recovered theft nie musi oznaczać żadnego wypadku. Bardzo często nadwozie, lakier i mechanika są w pełni w porządku, a auto po prostu przez jakiś czas było poza rękami właściciela.
Tytuł własności bywa różny. Jeśli auto wróciło po wypłacie odszkodowania, zwykle ma tytuł Salvage; jeśli odnalazło się szybciej – może zachować Clean Title. Dlatego przy każdym egzemplarzu sprawdzamy nie tylko stan, ale i status prawny, bo to on decyduje o ścieżce późniejszej rejestracji w Polsce.
To sedno całej kategorii. Ten sam wpis „Recovered Theft” może opisywać samochód gotowy do jazdy albo taki, z którego zniknęły najdroższe elementy. Najczęściej spotykamy pięć scenariuszy:
Jak auto wróciło | Co zwykle zastajemy | Ryzyko |
|---|---|---|
Odzyskane szybko, nietknięte | pełna sprawność, komplet części | Niskie |
Po „przejażdżce” | drobne uszkodzenia i zużycie | Niskie–średnie |
Rozebrane z części | brak kół, katalizatora, elektroniki | Średnie–wysokie |
Naruszona stacyjka / kolumna | ślady włamania, brak kompletu kluczy | Średnie |
Rozbite podczas kradzieży | szkoda kolizyjna w nadwoziu | Zależne |
Największą wartość mają auta odzyskane szybko i w całości – kupujesz wtedy zadbany samochód z kompletem części, często ze statusem Run and Drive, za ułamek ceny rynkowej. Im dłużej auto było skradzione, tym większe prawdopodobieństwo, że posłużyło do „przejażdżki” albo trafiło do dziupli, gdzie rozebrano je na części. Z naszego doświadczenia wynika, że to właśnie czas między kradzieżą a odzyskaniem najlepiej podpowiada, czego spodziewać się po aucie.
Recovered theft rządzi się własnymi prawami – ryzyko nie leży tu w konstrukcji, tylko w tym, co zniknęło albo zostało naruszone podczas kradzieży. Zanim zalicytujemy taki egzemplarz, sprawdzamy:
Wątek kluczy i immobilizera bywa niedoceniany, a potrafi zaważyć na opłacalności. Więcej o tym, dlaczego liczba kluczy ma znaczenie i ile kosztuje ich dorobienie, piszemy w poradniku o aucie z jednym kluczykiem.
Bo w odróżnieniu od aut po kolizji czy zalaniu, tutaj bardzo często nie ma żadnej szkody technicznej – jest tylko „metryka” kradzieży, która zbija cenę. Największe zalety tej kategorii:
Cała opłacalność sprowadza się do jednego działania: cena zakupu plus koszt uzupełnienia braków kontra wartość rynkowa auta. Gdy ustalimy, czego brakuje, całość policzysz w kalkulatorze importu auta z USA, dodając do wyniku szacunek napraw i dorobienia kluczy.
Na całkowity koszt składa się cena z aukcji, opłaty aukcyjne, transport, cło 10%, VAT (23% przy odprawie w Polsce), akcyza oraz nasza stała prowizja. Do tego dochodzi uzupełnienie tego, co zniknęło podczas kradzieży. Ścieżka rejestracji zależy od tytułu: przy Clean Title auto rejestrujesz standardowo, przy Salvage Title – po naprawie i przygotowaniu do badania technicznego. Podpowiadamy, która ścieżka Cię czeka, zanim zalicytujesz auto.
Prowadzimy całość od oceny lotu po dostawę pod dom, a Ty na każdym etapie wiesz, ile płacisz i za co:
Średnio zajmuje to około 45 dni, a cały zakres to 45–75 dni. Za obsługę płacisz stałą opłatę 2 000 zł brutto – bez procentu od wylicytowanej kwoty i bez ukrytych kosztów. Za nami 10+ lat na rynku i 8 400+ sprowadzonych aut, więc auta po kradzieży potrafimy ocenić trafnie już na etapie aukcji. Przebieg całego procesu opisaliśmy w procesie importu. Nie sprzedajemy marzeń – pokazujemy, w jakim stanie auto wróciło, czego brakuje i ile realnie kosztuje doprowadzenie go do porządku.
To auto skradzione, a następnie odzyskane, które trafia na aukcję zwykle po wypłacie odszkodowania. Nie oznacza wypadku – bardzo często nadwozie i mechanika są w pełni sprawne.
Gdy zostało odzyskane szybko i w całości – tak, bo bywa w pełni sprawne i tańsze od rynku. Ostrożniej trzeba podejść, gdy z auta zniknęły drogie części albo naruszono stacyjkę – wtedy liczymy koszt uzupełnienia braków.
Często tak – wiele lotów recovered theft ma status Run and Drive. Wyjątkiem są auta rozebrane z części lub z uszkodzoną instalacją, co sprawdzamy przy typowaniu.
Nie zawsze – to jedna z częstszych niedogodności w tej kategorii. Brakujący klucz da się dorobić, ale w autach premium koszt dorobienia i zaprogramowania bywa odczuwalny, dlatego uwzględniamy go w wycenie.
Tak. Przy czystym tytule rejestracja jest standardowa, przy tytule Salvage – po naprawie i badaniu technicznym. Ścieżkę ustalamy przed licytacją, żeby nie było niespodzianek po zakupie.

Sprawdzamy, jakie modele samochodów Polacy sprowadzają z USA najchętniej. Pokazujemy ranking z uzasadnieniem – dlaczego akurat te auta wypadają najlepiej przy imporcie i na co uważać przy każdym z nich.

Akcyza na samochód osobowy z USA wynosi 3,1% przy silniku do 2000 cm³ i 18,6% powyżej tej pojemności. Hybrydy płacą 1,55% lub 9,3%, elektryki i wodorowce 0%, a pickupy sklasyfikowane jako ciężarowe nie podlegają akcyzie w ogóle.

UC95 to projekt ustawy Ministerstwa Infrastruktury zmieniający zasady dopuszczania do ruchu pojazdów spoza Unii Europejskiej. Na wrzesień 2026 nadal jest projektem – nie został przyjęty przez Radę Ministrów ani skierowany do Sejmu.

Historię auta z USA sprawdzisz po numerze VIN w kilku niezależnych źródłach: federalnym rejestrze NMVTIS, raporcie komercyjnym oraz na karcie aukcyjnej Copart lub IAAI. Podstawowa weryfikacja kosztuje około 35–45 USD i zajmuje zwykle około 30 minut.

W 2026 r. odpowiedź na pytanie o cło nie brzmi już automatycznie „10%”. Od 1 lipca 2026 r. część samochodów może korzystać ze stawki 0% – ale tylko wtedy, gdy auto ma pochodzenie USA i spełniono warunki preferencji.

Najczęściej nie. Problem zaczyna się nie od napisu „USA” w historii auta, tylko od konkretnego modelu, wersji i części, której potrzebujesz.

Timed Auction na IAAI to aukcja, w której nie ścigasz się z licytatorem na żywo. Ustawiasz maksymalną kwotę, system podbija za Ciebie, a każdy lot ma własny moment zakończenia.

Scat Pack nie jest nazwą jednego silnika. To performance’owe oznaczenie Dodge – od grupy szybkich modeli z 1968 roku, przez 392 HEMI 6.4 V8 z lat 2015–2023, po Chargera 2026 z 3.0 twin-turbo i elektrycznego Daytonę.

CheckCar.vin to internetowy serwis, który po 17-znakowym numerze VIN generuje raport historii pojazdu – przebieg, szkody, status tytułu, historię aukcyjną, wyposażenie. Zanim wpiszesz numer karty, musisz wiedzieć jedno: trial automatycznie zamienia się w płatną subskrypcję.

Window Sticker to metryka fabryczna konkretnego auta – pokazuje wersję, silnik, skrzynię, kolor, pakiety, wyposażenie i cenę MSRP z dnia, gdy samochód był nowy. Nie pokazuje natomiast historii szkód ani właścicieli.

Sprawdzamy, które tanie SUV-y z aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić z USA. Ranking premiuje wersje silnikowe mieszczące się w niższym progu akcyzy (do 2000 cm³), a nie same nazwy modeli, i pokazuje realny wzór na koszt importu.

Sprawdzamy, które elektryki z amerykańskich aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić – nie te najtańsze na pierwszy rzut oka, ale te, które po transporcie, naprawie i legalizacji nadal mają sens. Od Rivian R1T po Teslę Model Y.