Toyota Supra z USA to sportowe coupé segmentu grand tourer, które od lat budzi emocje dużo większe niż większość współczesnych aut sportowych. Nowsza GR Supra A90 konkuruje głównie z BMW M4 i Nissanem Z, ale robi to po swojemu - niską masą, napędem RWD i kultowym silnikiem 3.0 R6 B58 Turbo. Na aukcjach aut w USA najczęściej pojawiają się dziś wersje 3.0 Premium, ale obok nich nadal można znaleźć klasyczne Supry Turbo z lat 80. i 90., które coraz mocniej zaczynają funkcjonować bardziej jako auta kolekcjonerskie niż zwykłe sportowe Toyoty.
Toyota Supra powoli przestaje być autem, które ludzie kupują wyłącznie dla osiągów. Coraz częściej chodzi o coś innego – świadomość, że produkcja modelu kończy się w 2025 roku i wiele dobrze skonfigurowanych egzemplarzy zaczyna być traktowanych jako potencjalny future classic.
Największym zainteresowaniem cieszą się dziś:
I właśnie dlatego USA stało się tak ważnym rynkiem dla tego modelu. Tam dużo łatwiej znaleźć konfiguracje:
W przypadku Supry coraz częściej kupuje się nie tylko auto do jazdy, ale też samochód, który za kilka lat może wyglądać zupełnie inaczej na rynku kolekcjonerskim.
To właśnie jednostka 3.0 R6 Turbo B58 sprawiła, że nowa Toyota Supra tak szybko zdobyła popularność. Ten silnik:
Dlatego wersje 2.0 turbo są traktowane bardziej jako „wejście do świata Supry", a prawdziwe zainteresowanie skupia się wokół:
W dodatku Toyota Supra korzysta z technologii BMW, co dla wielu osób okazuje się sporą zaletą. Części do serii B58 są dobrze dostępne, a sama platforma jest już bardzo dobrze znana warsztatom specjalizującym się w BMW i Toyocie.
I właśnie dlatego Supra tak mocno broni się na tle nowoczesnych sportowych aut pełnych elektroniki. To samochód, który nadal:
Szczególnie wersje:
potrafią dawać klimat dużo bardziej analogowego sportowego auta niż sugerowałby rok produkcji.
I to właśnie dlatego tak wiele osób szuka Supry z USA zamiast kolejnego mocnego sedana albo ciężkiego SUV-a performance. Bo Toyota Supra nie próbuje być uniwersalna. Ma po prostu dawać frajdę z jazdy.
To jeden z tych modeli, gdzie historia modyfikacji często mówi więcej niż same zdjęcia z aukcji.
W przypadku Supry bardzo dokładnie sprawdzamy:
Dlaczego? Bo wiele egzemplarzy trafia na aukcje już po mocniejszych przeróbkach albo intensywnej jeździe. Szczególnie dotyczy to wersji 3.0 B58, które bardzo łatwo podnoszą moc.
Najbezpieczniejsze zwykle okazują się auta:
Dużo większą ostrożność warto zachować przy egzemplarzach:
Bo przy Suprze łatwo kupić auto, które wygląda świetnie na zdjęciach, ale było wcześniej mocno eksploatowane.
Jeśli szukasz sportowego coupé z prawdziwym charakterem - od klasycznej Supra Turbo A70 po nowoczesną GR Supra 3.0 Premium – sprawdź aktualne aukcje na cars-world.pl. Pomagamy przeanalizować VIN, historię auta, status aukcyjny i obliczyć realny koszt importu auta z USA jeszcze przed licytacją.
Tak - 3.0 R6 daje zupełnie inny charakter jazdy i jest dużo bardziej pożądana na rynku.
Tak - GR Supra korzysta z jednostek BMW, głównie bardzo cenionego B58 R6 Turbo.
Tak - wiele elementów współdzieli z BMW Z4 G29 i modelami serii M Performance.
To zależy od jakości modyfikacji. Przy tym modelu warto bardzo dokładnie sprawdzać historię zmian.
Toyota oficjalnie wygasza produkcję generacji A90 po 2025 roku.
Launch Edition 2020, A91-MT oraz klasyczne Supra Turbo A70.
Najczęściej chodzi o światła, licznik mph i część ustawień multimediów.
Tak, ale to nadal niskie sportowe coupé - dużo bardziej nastawione na kierowcę niż praktyczność.

Formalności przy motocyklu są krótsze niż przy samochodzie, i to nie o jeden papierek, a o cały etap: jednoślady nie podlegają polskiej akcyzie. Do tego od 1 lipca 2026 roku maszyny wyprodukowane w USA wjeżdżają do Unii z zerowym cłem.

EpicVIN to amerykański serwis raportów historii pojazdu figurujący na oficjalnej liście zatwierdzonych dostawców danych NMVTIS. Raportu NMVTIS nie kupisz od Carfaxa ani Experiana – te firmy udostępniają te dane wyłącznie dealerom.

Amerykańskie auto nie jest lepiej wyposażone – jest wyposażone inaczej, i w dużej mierze z powodu przepisów. Po stronie komfortu Stany są szczodrzejsze, po stronie elektroniki bezpieczeństwa przewagę ma Unia.

„Biohazard title” nie istnieje – żaden amerykański wydział komunikacji nie wystawia dokumentu z takim wpisem. To kod uszkodzenia na stronie lotu aukcyjnego, a auto z tym oznaczeniem może mieć zarówno czysty, jak i salvage title.

Najszybciej – po zdjęciach z aukcji, bo odpalone poduszki widać, a naprawione zostawiają ślady. Najpewniej – po danych ze sterownika SRS, w którym zapis zdarzenia jest blokowany przed nadpisaniem z mocy federalnego przepisu.

Amerykański rynek to najlepsze łowisko pod gaz, bo przez lata dominowały tam duże, wolnossące benzyniaki z wtryskiem pośrednim. Kluczowa jest jednak nie marka, a rocznik i typ wtrysku – ten sam Mustang 5.0 z 2016 roku jest świetną bazą, a z 2019 już problematyczną.

W większości przypadków wygrywa USA – i decyduje o tym jedna liczba: cło. Kanada ma jednak trzy realne atuty: licznik od razu w kilometrach, krótszy fracht z Halifaxu i lepiej udokumentowane egzemplarze poflotowe.

Amerykański przepis rozstrzyga tylko połowę sprawy: z przodu i z boku kierunkowskaz musi być pomarańczowy, a z tyłu producent może wybrać czerwony albo pomarańczowy. Europa takiej dowolności nie daje.

Nie ma jednej odpowiedzi, bo decyduje stan, nie kontynent. Egzemplarz z Arizony ma podwozie lepsze od polskiego rówieśnika, a ten sam model z Michigan bywa w gorszym stanie niż cokolwiek z Niemiec.

Ryzykiem nie jest sam wpis o kradzieży, tylko to, czego w aucie brakuje po powrocie z ulicy. Odzyskany egzemplarz potrafi być całkowicie nietknięty i tańszy od bliźniaka z czystym tytułem o 20–40%.

PUESC to platforma Krajowej Administracji Skarbowej, na której rozliczasz akcyzę i odbierasz dokument wymagany w wydziale komunikacji. Cała operacja sprowadza się do pięciu ruchów: konto, formularz AKC-US, podpis, przelew i PZAS.

Długość jest identyczna – 17 znaków w obu przypadkach – ale amerykański VIN jest znacznie bardziej uporządkowany: cyfra kontrolna, kod roku modelowego i oznaczenie fabryki są tam obowiązkowe.