Range Rover Velar to jeden z tych modeli, które kupuje się oczami – minimalistyczna linia, ukryte klamki, wnętrze jak z konceptu. W wersjach z USA dochodzi do tego jeszcze jedno: realna oszczędność i dostęp do konfiguracji, których w Europie często po prostu nie ma. Jeśli szukany jest SUV premium z charakterem – Velar z USA to bardzo mocny kandydat.
Na zdjęciach – perfekcja. W rzeczywistości? Bardzo dobrze policzony zakup.
W dostępnych aukcjach pojawiają się m.in.:
Dlaczego ceny są niższe niż w Europie?
Efekt końcowy? Ten sam Velar potrafi być tańszy o 20–30% niż w Polsce – i to w lepszej wersji wyposażenia.
Velar to model, w którym różnice między USA a Europą naprawdę robią robotę – i to już od pierwszego kontaktu z autem.
Najczęściej spotykane elementy wyposażenia:
Co to oznacza? Kupujesz auto, które wygląda i jeździ jak wersja „full opcja", ale bez dopłacania kilkudziesięciu tysięcy złotych za dodatki.
To właśnie tutaj widać największą przewagę rynku USA – więcej wyposażenia w tej samej cenie.
Velar nie musi mieć V8, żeby robić wrażenie – ale nadal daje wybór, którego często brakuje w Europie.
Najczęściej spotykane konfiguracje:
Najważniejsze jest jednak coś innego – w USA dużo łatwiej znaleźć egzemplarz, który łączy:
Efekt? W tej samej kwocie możesz mieć Velara, który w Europie byłby o klasę wyżej.
Najczęstsza obawa: „czy coś mnie zaskoczy po zakupie?". I słusznie – bo przy imporcie najwięcej błędów robi się właśnie na etapie wyboru auta.
Dlatego cały proces jest poukładany:
To właśnie ten etap robi największą różnicę – bo sam import nie jest trudny, trudne jest wybranie dobrego egzemplarza.
Z nami unikasz typowych błędów, które pojawiają się przy samodzielnym imporcie – od złej interpretacji szkody po problemy z dokumentacją.
Tak – zwykle oferuje bogatsze wyposażenie i lepsze wersje w tej samej cenie.
Tak – to komfortowy SUV premium, który dobrze sprawdza się w mieście i trasie.
Nie – wiele to lekkie szkody (np. kosmetyczne lub parkingowe).
Tak – odpala i rusza = mniejsze ryzyko poważnych usterek.
Zazwyczaj 6–10 tygodni od zakupu do odbioru.
Tak – pełna wycena jest dostępna z góry, bez ukrytych opłat.
Tak – dostępna jest opcja „Kup teraz", bez udziału w aukcji.

Akcyza na samochód osobowy z USA wynosi 3,1% przy silniku do 2000 cm³ i 18,6% powyżej tej pojemności. Hybrydy płacą 1,55% lub 9,3%, elektryki i wodorowce 0%, a pickupy sklasyfikowane jako ciężarowe nie podlegają akcyzie w ogóle.

UC95 to projekt ustawy Ministerstwa Infrastruktury zmieniający zasady dopuszczania do ruchu pojazdów spoza Unii Europejskiej. Na wrzesień 2026 nadal jest projektem – nie został przyjęty przez Radę Ministrów ani skierowany do Sejmu.

Historię auta z USA sprawdzisz po numerze VIN w kilku niezależnych źródłach: federalnym rejestrze NMVTIS, raporcie komercyjnym oraz na karcie aukcyjnej Copart lub IAAI. Podstawowa weryfikacja kosztuje około 35–45 USD i zajmuje zwykle około 30 minut.

W 2026 r. odpowiedź na pytanie o cło nie brzmi już automatycznie „10%”. Od 1 lipca 2026 r. część samochodów może korzystać ze stawki 0% – ale tylko wtedy, gdy auto ma pochodzenie USA i spełniono warunki preferencji.

Najczęściej nie. Problem zaczyna się nie od napisu „USA” w historii auta, tylko od konkretnego modelu, wersji i części, której potrzebujesz.

Timed Auction na IAAI to aukcja, w której nie ścigasz się z licytatorem na żywo. Ustawiasz maksymalną kwotę, system podbija za Ciebie, a każdy lot ma własny moment zakończenia.

Scat Pack nie jest nazwą jednego silnika. To performance’owe oznaczenie Dodge – od grupy szybkich modeli z 1968 roku, przez 392 HEMI 6.4 V8 z lat 2015–2023, po Chargera 2026 z 3.0 twin-turbo i elektrycznego Daytonę.

CheckCar.vin to internetowy serwis, który po 17-znakowym numerze VIN generuje raport historii pojazdu – przebieg, szkody, status tytułu, historię aukcyjną, wyposażenie. Zanim wpiszesz numer karty, musisz wiedzieć jedno: trial automatycznie zamienia się w płatną subskrypcję.

Window Sticker to metryka fabryczna konkretnego auta – pokazuje wersję, silnik, skrzynię, kolor, pakiety, wyposażenie i cenę MSRP z dnia, gdy samochód był nowy. Nie pokazuje natomiast historii szkód ani właścicieli.

Sprawdzamy, które tanie SUV-y z aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić z USA. Ranking premiuje wersje silnikowe mieszczące się w niższym progu akcyzy (do 2000 cm³), a nie same nazwy modeli, i pokazuje realny wzór na koszt importu.

Sprawdzamy, które elektryki z amerykańskich aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić – nie te najtańsze na pierwszy rzut oka, ale te, które po transporcie, naprawie i legalizacji nadal mają sens. Od Rivian R1T po Teslę Model Y.

ERC, czyli Estimated Repair Cost, to szacunkowy koszt naprawy widoczny przy części aut aukcyjnych. Nie jest to gwarantowany koszt naprawy w Polsce – aukcje same zastrzegają, że wartość może odbiegać od rzeczywistości, dlatego ERC trzeba traktować jako punkt odniesienia, a nie gotowy budżet.