
AutoCheck to raport historii pojazdu od Experian, który po numerze VIN pokazuje tytuły własności, szkody, przebieg, liczbę właścicieli i – co najważniejsze przy autach z aukcji – przejścia przez Copart, IAAI i Manheim. To najmocniejsze narzędzie do prześwietlenia auta „po przejściach”, ale samodzielnie nie wystarczy.

NMVTIS to federalna, rządowa baza tytułów pojazdów w USA, która pokazuje, czy auto było kiedyś złomem, szkodą całkowitą, po powodzi albo kradzione – i w których stanach było rejestrowane. Przy imporcie traktuj ją jako „twardy” rejestr prawny auta, a raport Carfax jako uzupełnienie o historię serwisową i wypadki.

HEMI to legendarny amerykański silnik V8 z półkulistą komorą spalania – rozpoznasz go po głębokim brzmieniu, dużym momencie obrotowym na niskich obrotach i pojemności od 5,7 do 7,0 litra. Auto z HEMI sprowadzisz z USA zwykle taniej niż porównywalny egzemplarz z rynku europejskiego, ale przy pojemności powyżej 2000 cm³ akcyza wynosi 18,6%.

Od 1 lipca 2026 roku Unia Europejska zniosła cło na amerykańskie towary przemysłowe – w tym samochody osobowe. Stawka spadła z 10% do 0%, ale zerowe cło obejmuje auta wyprodukowane w USA, a nie każdy samochód tam kupiony.

Elektryk z USA potrafi kosztować Cię nawet o 40 000–60 000 zł mniej niż ten sam model z polskiego komisu. Auto w pełni elektryczne jest zwolnione z akcyzy w 100%, a podaż na amerykańskich aukcjach jest ogromna – pokazujemy, o ile taniej i czego unikać.

W USA rok z tytułu aukcji to rok modelowy, a polski urząd, diagnosta i ubezpieczyciel patrzą na rok produkcji. Ta jedna różnica potrafi obniżyć wartość auta, zmienić składkę i wydłużyć rejestrację o tygodnie.

Hail damage to wgniecenia po gradzie – w 99% przypadków szkoda wyłącznie kosmetyczna, przy nienaruszonej mechanice i konstrukcji. Różnica w cenie sięga 30–50%, a naprawa metodą PDR bywa zaskakująco tania.

W Polsce muscle car potrafi kosztować fortunę, a na amerykańskich aukcjach to samo auto bywa tańsze o 30–40%. Ranking pięciu modeli, które realnie opłaca się importować – Mustang, Corvette, Challenger, Camaro i Charger – plus to, na co uważać przy licytacji.

Terenowe SUV-y to dziś mniej więcej połowa całej produkcji nowych aut w USA, więc na aukcjach trafiasz na nie tysiącami. Piątka modeli, które naprawdę warto rozważyć – Jeep Wrangler, Ford Bronco, Grand Cherokee, Gladiator i Ford F-150 Raptor – z twardymi liczbami sprzedaży.

Run and drive oznacza, że w momencie przyjęcia na plac auto odpaliło, dało się wrzucić na bieg i ruszyło o własnych siłach. Sprawdź, co ten status znaczy formalnie, jak wygląda w praktyce i czego nie gwarantuje, zanim klikniesz „licytuj".

Minivan z USA to dziś jeden z najrozsądniejszych wyborów dla rodziny, która potrzebuje miejsca, a nie chce przepłacać. Poniżej 5 modeli opartych na realnych wynikach za 2025 r. – z liczbami, cenami i tym, na co uważać.

Pickup to w USA podstawowy środek transportu, a ten ogromny rynek oznacza dla Ciebie większy wybór i ceny, których w Europie nie ma. Ranking pięciu pickupów według sprzedaży w USA w 2025 roku.