Auta z Mechanical Damage to często najładniejsze egzemplarze na całej aukcji aut z USA – problem siedzi pod maską, nie na blasze. Nadwozie bywa nietknięte, wnętrze zadbane, a cena mocno zbita, bo coś w mechanice odmówiło posłuszeństwa. Opłacalność zależy tu od jednej rzeczy: co dokładnie trzeba naprawić. Rozrusznik za grosze to inna historia niż skrzynia automatyczna. My ustalamy to dla Ciebie, zanim postawisz ofertę na Copart czy IAAI.
To wpis „Primary Damage: Mechanical”, czyli usterka układu napędowego lub elektryki, a nie skutek kolizji. Blacharsko auto jest zwykle całe – dlatego takie loty potrafią wyglądać jak salonowe, mimo niskiej ceny. Uwaga na status: auta z uszkodzeniem mechanicznym często nie mają statusu Run and Drive, bo nie ruszyły o własnych siłach przy przyjęciu na plac. Czasem widnieje przy nich tylko „Starts” (odpala, ale nie potwierdzono jazdy).
Nie każde uszkodzenie mechaniczne jest sobie równe. Ta sama etykieta „Mechanical” może oznaczać drobiazg albo najdroższą naprawę w aucie. Zestawienie najczęstszych usterek:
Podzespół | Typowy objaw | Koszt naprawy |
|---|---|---|
Rozrusznik / alternator | auto nie odpala albo gaśnie | Niski |
Akumulator / elektryka | brak zapłonu, błędy na desce | Niski |
Układ chłodzenia | przegrzewanie, wycieki płynu | Niski–średni |
Napęd / półosie / dyferencjał | hałas, wibracje podczas jazdy | Średni |
Sprzęgło (manual) | ślizganie, trudne biegi | Średni |
Skrzynia automatyczna | szarpanie lub brak napędu | Wysoki |
Silnik (rozrząd, turbo, głowica) | stuki, dym, spadek mocy | Wysoki |
Z naszego doświadczenia wynika prosta zależność: im bliżej rozrusznika, elektryki i chłodzenia, tym częściej to tania, szybka naprawa. Im bliżej skrzyni automatycznej i silnika, tym ostrożniej trzeba liczyć.
Cała gra toczy się o różnicę między ceną zakupu a kosztem naprawy. Dwa scenariusze, które spotykamy najczęściej:
Auto z zadbanym nadwoziem i tanią usterką – rozrusznik, alternator, akumulator, czujnik, drobny wyciek. Kupujesz ładny samochód poniżej rynku, a naprawa zamyka się w rozsądnej kwocie. To sweet spot tej kategorii.
Auto z niejasnym opisem i podejrzeniem uszkodzonego silnika lub skrzyni automatycznej. Tu koszt naprawy potrafi przewyższyć oszczędność, zwłaszcza przy autach premium. Przy takich lotach zawsze zalecamy wycenę u rzeczoznawcy przed licytacją.
Przy mechanice liczy się trafna diagnoza z dystansu, więc zanim zalicytujemy, sprawdzamy:
Dalej prowadzimy całość od licytacji po dostawę pod dom:
Średnio zajmuje to około 45 dni, cały zakres to 45–75 dni. Płacisz stałą opłatę 2 000 zł brutto – bez procentu od kwoty i bez ukrytych kosztów. Za nami 10+ lat i 8 400+ sprowadzonych aut. Szczegóły znajdziesz w procesie importu, a całkowity rachunek policzysz w kalkulatorze importu aut z USA.
To uszkodzenie mechaniczne – silnika, skrzyni, napędu lub elektryki – a nie skutek kolizji. Nadwozie zwykle jest całe, dlatego takie auta bywają tanie mimo dobrego wyglądu.
Różnie. Loty ze statusem Run and Drive ruszają o własnych siłach, „Starts” oznacza tylko odpalanie bez potwierdzonej jazdy, a część aut nie uruchamia się wcale. Sprawdzamy ten status przy każdym typowaniu.
Przy tanich usterkach (rozrusznik, alternator, elektryka) – zwykle tak. Przy silniku lub skrzyni automatycznej trzeba policzyć ostrożnie, bo koszt naprawy potrafi zjeść oszczędność. Dlatego wyceniamy naprawę przed licytacją.
Przy mechanical damage problem jest w mechanice, a blacha jest cała. Auto po kolizji ma uszkodzone nadwozie. Jeśli szukasz szkód blacharskich, zajrzyj do kategorii uszkodzonych aut z USA; jeśli wolisz auto bez żadnej szkody – do aut z Clean Title.

SRT to skrót od Street and Racing Technology – amerykański odpowiednik BMW M i Mercedes-AMG. Bierze zwykłego Dodge’a, Chryslera, Jeepa czy Rama i robi z niego auto torowo-drogowe: więcej mocy, mocniejsze hamulce, twardsze zawieszenie. Cyfra przy nazwie mówi, ile cylindrów ma silnik.

Electronic title (e-title) to cyfrowa wersja amerykańskiego tytułu własności – zamiast papierowego dokumentu stanowy urząd (DMV) trzyma title w swojej bazie danych. Żeby wyeksportować auto z USA, potrzebny jest papierowy title, a e-title trzeba najpierw wydrukować.

Secondary damage to drugi, dodatkowy typ szkody wpisany na karcie aukcyjnej auta obok primary damage. To często ono decyduje, czy auto jest do zrobienia, czy do odpisania na straty – dlatego bywa ważniejsze niż primary.

Title to dokument własności, a bill of sale to dowód transakcji. Przy imporcie samochodu z USA potrzebujesz obu, ale to nie są zamienniki – pomylenie ich ról potrafi później zatrzymać rejestrację auta w Polsce.

Power of attorney (POA) to pełnomocnictwo, które pozwala pośrednikowi albo samej aukcji podpisać w Twoim imieniu tytuł własności i dokumenty potrzebne do przeniesienia auta. Kupujesz z Polski i nie jesteś fizycznie w USA – to właśnie POA sprawia, że papiery w ogóle mogą ruszyć.

AutoCheck to raport historii pojazdu od Experian, który po numerze VIN pokazuje tytuły własności, szkody, przebieg, liczbę właścicieli i – co najważniejsze przy autach z aukcji – przejścia przez Copart, IAAI i Manheim. To najmocniejsze narzędzie do prześwietlenia auta „po przejściach”, ale samodzielnie nie wystarczy.

NMVTIS to federalna, rządowa baza tytułów pojazdów w USA, która pokazuje, czy auto było kiedyś złomem, szkodą całkowitą, po powodzi albo kradzione – i w których stanach było rejestrowane. Przy imporcie traktuj ją jako „twardy” rejestr prawny auta, a raport Carfax jako uzupełnienie o historię serwisową i wypadki.

HEMI to legendarny amerykański silnik V8 z półkulistą komorą spalania – rozpoznasz go po głębokim brzmieniu, dużym momencie obrotowym na niskich obrotach i pojemności od 5,7 do 7,0 litra. Auto z HEMI sprowadzisz z USA zwykle taniej niż porównywalny egzemplarz z rynku europejskiego, ale przy pojemności powyżej 2000 cm³ akcyza wynosi 18,6%.

Od 1 lipca 2026 roku Unia Europejska zniosła cło na amerykańskie towary przemysłowe – w tym samochody osobowe. Stawka spadła z 10% do 0%, ale zerowe cło obejmuje auta wyprodukowane w USA, a nie każdy samochód tam kupiony.

Elektryk z USA potrafi kosztować Cię nawet o 40 000–60 000 zł mniej niż ten sam model z polskiego komisu. Auto w pełni elektryczne jest zwolnione z akcyzy w 100%, a podaż na amerykańskich aukcjach jest ogromna – pokazujemy, o ile taniej i czego unikać.

W USA rok z tytułu aukcji to rok modelowy, a polski urząd, diagnosta i ubezpieczyciel patrzą na rok produkcji. Ta jedna różnica potrafi obniżyć wartość auta, zmienić składkę i wydłużyć rejestrację o tygodnie.

Hail damage to wgniecenia po gradzie – w 99% przypadków szkoda wyłącznie kosmetyczna, przy nienaruszonej mechanice i konstrukcji. Różnica w cenie sięga 30–50%, a naprawa metodą PDR bywa zaskakująco tania.