Nissan Pathfinder to duży, rodzinny SUV z mocnym silnikiem, przestronnym wnętrzem i napędem, który radzi sobie równie dobrze w mieście, jak i poza nim. Na amerykańskich aukcjach znajdziesz Pathfindery z lat 2001–2025 w wersjach takich jak SL, SV, Platinum, LE, S, SE, 4WD, AWD, z 7-osobową konfiguracją i potężnym V6 pod maską. W cars-world.pl podpowiadamy, które z nich są warte swojej ceny, kiedy lepiej poczekać, a kiedy licytować od razu. Wszystko w oparciu o twarde dane – raport Carfax, realne zdjęcia i nasze doświadczenie z setkami importów.
To wszystko naraz – i właśnie dlatego Nissan Pathfinder z USA ma tylu fanów. W zależności od rocznika i wersji wyposażenia, może być zarówno wygodnym autem na codzienne dojazdy, jak i solidnym partnerem do długich tras, wypraw w góry czy rodzinnych wakacji. Amerykańskie egzemplarze często mają 3 rząd siedzeń – czyli pełne 7 miejsc, niezależną klimatyzację z tyłu, napęd 4WD z blokadą, a także automatyczne skrzynie biegów z trybem holowania.
Do tego dochodzą funkcje, których w europejskich wersjach brakuje lub są dostępne za dopłatą:
W bazie cars-world.pl bez trudu znajdziesz egzemplarze z lat 2018–2024 z takimi udogodnieniami. A jeśli potrzebujesz czegoś starszego i tańszego – mamy też oferty z lat 2012–2016, które kosztują o połowę mniej, a dalej świetnie się sprawdzają.
Import auta z USA to nie zawsze okazja życia – ale w przypadku Pathfindera bywa nią bardzo często. Szczególnie jeśli porównasz ceny rynkowe w Polsce z tym, co realnie można znaleźć na aukcjach Copart i IAAI. Wersja SL z 2020 roku z przebiegiem 35 000 mil to koszt rzędu 60–70 tys. zł (łącznie z transportem, opłatami, cłem, VAT i naszą prowizją). Tymczasem za podobny egzemplarz w Polsce trzeba zapłacić nawet 90–100 tys. zł.
Ale są też sytuacje, w których lepiej nie ryzykować:
W cars-world.pl sprawdzamy każdy przypadek indywidualnie. Jeśli coś wygląda podejrzanie – mówimy wprost. Nasz zespół zna mechanizmy aukcyjne i wie, które ogłoszenia są warte uwagi, a które tylko wyglądają dobrze na zdjęciach.
Wersje amerykańskie różnią się bardziej, niż sugerują oznaczenia. „SL” może oznaczać auto z bogatym wyposażeniem, ale niekoniecznie wszystko, czego oczekujesz. Z kolei „S” w niektórych rocznikach to całkiem dobrze wyposażona wersja podstawowa – z automatem, kamerą cofania i trzema strefami klimatyzacji.
Krótka mapa wyposażeniowa (orientacyjnie):
Nie zawsze warto brać najbogatszą wersję. Czasem różnica w cenie między SV a Platinum wynosi kilkanaście tysięcy złotych – a realne różnice sprowadzają się do dodatków, które nie każdemu są potrzebne.
Nie każdy „uszkodzony” oznacza problem. Ale nie każdy „bezwypadkowy” to dobry wybór. To właśnie dlatego cars-world.pl przykłada tak dużą wagę do analizy aukcji, zdjęć, raportów i danych technicznych. Import auta po kolizji może się opłacać – ale tylko wtedy, gdy:
Widzieliśmy wiele modeli z lat 2017–2021, które miały wpisaną „szkodę boczną” i po dokładnej inspekcji okazywało się, że uszkodzenie dotyczyło samego drzwi. Po naprawie taki Pathfinder kosztował o ponad 25 000 zł mniej niż polski odpowiednik – i wyglądał, jak nowy.
Zanim zdecydujesz się na zakup – my sprawdzimy wszystko za Ciebie. A jeśli trzeba – podpowiemy, czy warto poczekać tydzień na lepszą okazję.
Tak – różnice dotyczą głównie wersji wyposażenia, dostępnych pakietów i wykończenia wnętrza. Modele z USA mają często 7 miejsc, napęd 4WD i systemy bezpieczeństwa w standardzie. Część wersji (np. SL, Platinum) w ogóle nie występuje w Europie.
Wszystko zależy od rocznika i stanu technicznego. W przybliżeniu: – starsze modele (2013–2016): 40–60 tys. zł łącznie z opłatami, – nowsze egzemplarze (2019–2023): 70–110 tys. zł w zależności od wersji, – nasza prowizja to zawsze 2000 zł brutto – bez względu na wartość auta.
Tak, pod warunkiem że szkody są niewielkie i nie dotyczą elementów konstrukcyjnych. Pomagamy ocenić każde auto na podstawie zdjęć, raportów i opinii rzeczoznawcy.
Standardowo: 6–10 tygodni od zakupu. W tym czasie zajmujemy się transportem, odprawą, dokumentami i dostarczeniem auta w wybrane miejsce.
Czasem tak – zwykle chodzi o światła, lusterka, licznik milowy. To standardowe modyfikacje, które nie są kosztowne. Współpracujemy z serwisami, które robią to szybko i zgodnie z przepisami.
Tak – współpracujemy z firmami leasingowymi i bankami, które finansują zakup aut z importu. Podpowiadamy, jak przygotować wniosek i jakie dokumenty będą potrzebne.

Akcyza na samochód osobowy z USA wynosi 3,1% przy silniku do 2000 cm³ i 18,6% powyżej tej pojemności. Hybrydy płacą 1,55% lub 9,3%, elektryki i wodorowce 0%, a pickupy sklasyfikowane jako ciężarowe nie podlegają akcyzie w ogóle.

UC95 to projekt ustawy Ministerstwa Infrastruktury zmieniający zasady dopuszczania do ruchu pojazdów spoza Unii Europejskiej. Na wrzesień 2026 nadal jest projektem – nie został przyjęty przez Radę Ministrów ani skierowany do Sejmu.

Historię auta z USA sprawdzisz po numerze VIN w kilku niezależnych źródłach: federalnym rejestrze NMVTIS, raporcie komercyjnym oraz na karcie aukcyjnej Copart lub IAAI. Podstawowa weryfikacja kosztuje około 35–45 USD i zajmuje zwykle około 30 minut.

W 2026 r. odpowiedź na pytanie o cło nie brzmi już automatycznie „10%”. Od 1 lipca 2026 r. część samochodów może korzystać ze stawki 0% – ale tylko wtedy, gdy auto ma pochodzenie USA i spełniono warunki preferencji.

Najczęściej nie. Problem zaczyna się nie od napisu „USA” w historii auta, tylko od konkretnego modelu, wersji i części, której potrzebujesz.

Timed Auction na IAAI to aukcja, w której nie ścigasz się z licytatorem na żywo. Ustawiasz maksymalną kwotę, system podbija za Ciebie, a każdy lot ma własny moment zakończenia.

Scat Pack nie jest nazwą jednego silnika. To performance’owe oznaczenie Dodge – od grupy szybkich modeli z 1968 roku, przez 392 HEMI 6.4 V8 z lat 2015–2023, po Chargera 2026 z 3.0 twin-turbo i elektrycznego Daytonę.

CheckCar.vin to internetowy serwis, który po 17-znakowym numerze VIN generuje raport historii pojazdu – przebieg, szkody, status tytułu, historię aukcyjną, wyposażenie. Zanim wpiszesz numer karty, musisz wiedzieć jedno: trial automatycznie zamienia się w płatną subskrypcję.

Window Sticker to metryka fabryczna konkretnego auta – pokazuje wersję, silnik, skrzynię, kolor, pakiety, wyposażenie i cenę MSRP z dnia, gdy samochód był nowy. Nie pokazuje natomiast historii szkód ani właścicieli.

Sprawdzamy, które tanie SUV-y z aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić z USA. Ranking premiuje wersje silnikowe mieszczące się w niższym progu akcyzy (do 2000 cm³), a nie same nazwy modeli, i pokazuje realny wzór na koszt importu.

Sprawdzamy, które elektryki z amerykańskich aukcji Copart i IAAI naprawdę opłaca się sprowadzić – nie te najtańsze na pierwszy rzut oka, ale te, które po transporcie, naprawie i legalizacji nadal mają sens. Od Rivian R1T po Teslę Model Y.

ERC, czyli Estimated Repair Cost, to szacunkowy koszt naprawy widoczny przy części aut aukcyjnych. Nie jest to gwarantowany koszt naprawy w Polsce – aukcje same zastrzegają, że wartość może odbiegać od rzeczywistości, dlatego ERC trzeba traktować jako punkt odniesienia, a nie gotowy budżet.